Ahoj!
Dziś rano obudziłam się ... szczęśliwa! Od tak! Po prostu! Ostatnio kiedy otwieram oczy rano, myślę sobie: fajny dzień przede mną, dam radę! Życie - czekam na kolejną lekcję!
Myślę, że duże znaczenie na to w jakim nastroju się budzę ma to, jak kończę dzień. Nie do końca wiem jak to się stało lecz jakoś tak czuję, że żyję w zgodzie ze sobą i swoimi potrzebami. Kiedy jest czas pracy - pracuję, dobrze wykorzystując czas, ale też nie przesadzając w drugim kierunku, że teraz oto zrobię 200 % normy. Próbuje bardziej być i doświadczać danej chwili, niż pędzić przez nią z prędkością strusia pędziwiatra. I oto dzieje się cud. Zaczynam widzieć. Dostrzegać. Drugiego człowieka, słońce na twarzy, moje kaktusy na parapecie, czuję smaki i zapachy. Nagle nawet obowiązki stają się przyjemne, bo płynę przez nie ze spokojem w sercu, ufna że sobie poradzę. Radość sprawia mi, że to widać, dzieciaki mówią: kurde, jesteś jakaś inna!
Dziś chwytam więc dzień. Pyszne śniadanko, aromatyczna kawa, chwilka w kuchni z książką.
Nie miejmy poczucia winy, że się o siebie troszczymy, że jesteśmy dla siebie ważni - my
i nasze potrzeby. Jeśli nauczymy się siebie kochać, szczęście przyjdzie samo,jako efekt uboczny;)
Piękne dnia życzę:)
...czyli 365 szans na to by walczyć o swoje szczęście! Oto czas by kreować swoje życie i brać za nie odpowiedzialność, co dzień na nowo zachwycać się jego pięknem:) "Najwięcej czasu ma ten człowiek, który nie odkłada niczego na później..." - przysłowie chińskie -
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 16 września 2016
poniedziałek, 12 września 2016
29 lat minęło jak jeden dzień...
10 września 2016 r. Sobota. Karkonosze - szlak na Słoneczniki.
Nie wymarzyłabym sobie chyba piękniejszych okoliczności na obchodzenie swoich 29 urodzin. Bliskość gór, piękna przyrody, promienie słońca na twarzy to dla mnie powrót do pierwotnej, najprostszej formy szczęścia. Tego dnia miałam wszystko czego mi potrzeba - byłam w TU I TERAZ. Ze spokojem, radością, wewnętrzną harmonią.
Dostałam smsa z życzeniami i poruszył mnie jego fragment:
"Szczęście się kreuje samemu to nie ma co tu życzyć".
Uderzyło mnie to stwierdzenie! No tak - przecież szczęście nie przychodzi samo! Nie jest zależne od warunków zewnętrznych, ani od ludzi, ani od losu. To ode mnie i moich wyborów zależy czy będę szczęśliwa. Koniec z czekaniem, że coś się może wydarzy! Jak to mówi trenerka fitness Ewa Chodakowska "Nic się samo nie wydarzy" ;)
Chce żeby prowadzenie tego bloga motywowało mnie do codziennego brania odpowiedzialności za swoje życie i szczęście.
Chcę żeby ten rok był radosnym odliczaniem do 30stych urodzin, które będą przecież radosnym wydarzeniem bo...będę o 365 dni bogatsza o swoje szczęście.
Trzymajcie kciuki:)
Nie wymarzyłabym sobie chyba piękniejszych okoliczności na obchodzenie swoich 29 urodzin. Bliskość gór, piękna przyrody, promienie słońca na twarzy to dla mnie powrót do pierwotnej, najprostszej formy szczęścia. Tego dnia miałam wszystko czego mi potrzeba - byłam w TU I TERAZ. Ze spokojem, radością, wewnętrzną harmonią.
Dostałam smsa z życzeniami i poruszył mnie jego fragment:
"Szczęście się kreuje samemu to nie ma co tu życzyć".
Uderzyło mnie to stwierdzenie! No tak - przecież szczęście nie przychodzi samo! Nie jest zależne od warunków zewnętrznych, ani od ludzi, ani od losu. To ode mnie i moich wyborów zależy czy będę szczęśliwa. Koniec z czekaniem, że coś się może wydarzy! Jak to mówi trenerka fitness Ewa Chodakowska "Nic się samo nie wydarzy" ;)
Chce żeby prowadzenie tego bloga motywowało mnie do codziennego brania odpowiedzialności za swoje życie i szczęście.
Chcę żeby ten rok był radosnym odliczaniem do 30stych urodzin, które będą przecież radosnym wydarzeniem bo...będę o 365 dni bogatsza o swoje szczęście.
Trzymajcie kciuki:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


